W tym roku pogoda spłatała nam psikusa. Od wczesnych godzin rannych niebo się rozpłakało, tak jakby żałowało, że ten rok szkolny już się skończył. Uroczystość zakończenia roku musiała się więc niestety odbyć, nie tak jak co roku, na boisku szkolnym, ale w holu niedawno oddanego budynku gimnazjum. Było trochę ciasno, ale wszystko przebiegło zgodnie z planem. |